
Dzisiaj piątek, więc czas na kolejna odsłonę cyklu Wegańskie maluchy. Przed wami jadłospis Pelagii, o którym co nieco napisała jej mama Natalia.
Niektórzy jeżdżą na all inclusive do Tunezji, a my jeździmy do babci do Sandomierza. Babcia Bogusia ma wprawę w pierogi (na nasze wegańskie wesele zrobiła ich ponad 1200), a większość swoich rzeczy bierze z ogródka. Jej kuchnia jest prosta i wyśmienita!
Śniadanie: fasolka Jaś duży w sosie pomidorowym oraz z kromką pieczywa ciemnego (to co zostało po wczorajszym obiedzie)
– 200 g fasoli Jaś duży
– 1 magiczny słoik z pomidorami od babci Bogusi
– 2 cebule
– 2 ząbki czosnku
– majeranek
– zioła prowansalskie
– sól, pieprz
Namocz fasolę całą noc, a następnego dnia ugotuj do miękkości. Podsmaż cebulę, czosnek i dodaj pomidory wraz z przyprawami. Następnie łyżkę mąki rozpuść w zimnej wodzie i dodaj do już niegotującej się fasoli do zagęszczenia.

Drugie śniadanie: malinki prosto z krzaka

Obiad: zupa koperkowa + pierogi ruskie
Zupa koperkowa
– 1 pietruszka
– 2 marchewki
– kawałek selera
– mały por
– 1 cebula
– sól, pieprz
Zetrzyj i podsmaż wszystko na oliwie. Zalej 1 litrem wody. Dodaj 3-4 ziemniaki pokrojone w kostkę oraz pęczek koperku. Ugotuj ziemniaki do miękkości. Gdy ziemniaki będą miękkie dodaj łyżkę bądź dwie jogurtu roślinnego.

Pierogi ruskie
CIASTO:
– 300 g mąki
– 1 łyżka oliwy
– trochę ciepłej wody
– sól
FARSZ:
– 500 g ziemniaków ugotowanych
– 300 g tofu wędzonego
– 4 cebule
– sól, pieprz
Ciasto ugniataj powoli dodając wody aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Ugotowane ziemniaki, tofu oraz podsmażone cebule przeciśnij przez maszynkę do mielenia i dopraw solą i pieprzem.
Pierogi gotuj w gorącej wodzie.
Ugotowane pierogi można też zamrozić.

Podwieczorek: parę daktylków i 1 banan

Kolacja: owsianka z jabłkiem i masłem orzechowym
– 2 łyżki płatków owsianych
– 1 łyżka kaszki manny grochowej
– mleko sojowe fortyfikowane do zakrycia płatków
– 1 jabłko
– 1 łyżeczka masła orzechowego
Płatki owsiane i kaszkę manną ugotuj na mleku do zagęstnienia.
Podaję z tartą gruszką i masłem orzechowym.

W ciągu dnia Pela jadła też pierś.
