Wegańskie maluchy: jadłospis Franka (15.08.2025)

Dziś piątek, więc czas na kolejny jednodniowy jadłospis wegańskiego malucha. Ponownie witamy Franka i jego mamę Natalię.

Cześć, to znowu my!
Jesteśmy tu po to, żeby pokazać Wam, co jedzą roślinne maluchy.
Franek często pyta mnie, dlaczego znowu robię zdjęcia jedzenia. A ja robię je właśnie po to, żeby pokazać, że dieta wegańska może być zupełnie normalna dla dzieci. I że nasze posiłki to nie tylko „trawa i kamienie”. Bo przecież bez problemu możemy zjeść leniwe, przyjemne śniadanie a na obiad sięgnąć po gotowca, żeby nie spędzać wieczności w kuchni. A także dlatego, żeby pokazać, że zjedzenie żelka przez dziecko to nie koniec świata (oczywiście – z umiarem!).
No to co dziś jedliśmy?
Oto nasz leniwy, niedzielny, absolutnie nieidealny dzień — czyli posiłki, które zjedliśmy razem.

Ś𝐧𝐢𝐚𝐝𝐚𝐧𝐢𝐞: Naleśniki

Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej (można wymieszać pół na pół z mąką z ciecierzycy – będą bardziej odżywcze, ale akurat mi się skończyła )
  • 1 szklanka mleka sojowego
  • 1 szklanka wody gazowanej
Wszystko mieszamy. Patelnię lekko smarujemy olejem i smażymy naleśniki do lekkiego zarumienienia.
Podanie:
Franek zjadł je z kremem czekoladowym (dostępny w Rossmannie), truskawkami, winogronami i niesolonymi pistacjami. Dodatkowo szklanka mleka owsianego.

𝐃𝐫𝐮𝐠𝐢𝐞 ś𝐧𝐢𝐚𝐝𝐚𝐧𝐢𝐞: Zupa ogórkowa zabielana

Zupy zawsze robię „na oko”.
Tym razem obrałam kilka ziemniaków i marchewek, podsmażyłam je chwilę na oliwie z oliwek, zalałam bulionem i gotowałam do miękkości. Potem dodałam starte kiszone ogórki, przyprawiłam solą, pieprzem, suszonym czosnkiem i cebulą oraz dolałam trochę wody z ogórków.
Na koniec dorzuciłam ciecierzycę z puszki i zabieliłam zupę jogurtem sojowym.
Zjedliśmy z kromką chleba razowego.

𝐎𝐛𝐢𝐚𝐝: Bułeczki bao z roślinnym kebabem, warzywami i sosem czosnkowym

Składniki:
  • Bułeczki bao (kupione w Auchan, czasem są też w Biedronce) – przygotowane według instrukcji na opakowaniu.
  • Bezmięsny kebab – podsmażony na oliwie.
  • Grillowana cukinia.
  • Sos czosnkowy: jogurt kokosowy + czosnek + sok z cytryny + natka pietruszki + sól, pieprz.
  • Sałatka: sałata rzymska, pomidor, ogórek, kukurydza, cebula, roślinny ser feta, oliwa.
Franek, jak to zwykle bywa, nie zjadł całej sałatki – wygrzebał z niej kukurydzę. Ale spróbował też grillowanej cukinii, co jeszcze niedawno było nie do pomyślenia!
Dla mnie ważne jest to, żeby dziecko miało kontakt z różnymi warzywami – nawet jeśli nie wszystko zjada. Gdy przestaniemy podawać to, czego „nie lubi”, nie będzie miało okazji spróbować ponownie – a może przyjść taki moment, że jednak się skusi.

Melon i kilka żelków – zjedzone razem z kolegami na placu zabaw.

𝐊𝐨𝐥𝐚𝐜𝐣𝐚: talerz różności

Talerz różności, czyli klasyczne „czyszczenie lodówki”.
Franek sam go skomponował – nałożył sobie to, na co miał ochotę.
Facebook
WhatsApp
Email
LinkedIn
X