
Czy można mówić o równości, sprawiedliwości i prawie do własnego ciała, a jednocześnie pomijać samice innych gatunków?
Podczas panelu „Odbieranie ciał jako akt przemocy i patriarchatu” na XVIII Kongresie Kobiet wybrzmiała perspektywa, która wciąż zbyt rzadko pojawia się w debacie feministycznej: patriarchalne mechanizmy dominacji nie zatrzymują się na granicy gatunku. W panelu prowadzonym przez Justynę Nowicką, redaktorkę Radia Kraków Kultura, udział wzięły Katarzyna Biernacka (Słowa są ważne), Karolina Kuszlewicz (Kancelaria nad Wisłą) i Monika Kohut (W imię Zwierząt).
Karolina Kuszlewicz pokazała, że przemoc wobec zwierząt nie jest wyłącznie skutkiem łamania prawa. Jest również przez prawo szczegółowo regulowana. Przepisy określają dopuszczalne sposoby krępowania, rażenia prądem, gazowania i zabijania zwierząt. Nawet dokument zatytułowany „o ochronie zwierząt podczas ich uśmiercania” opisuje odbieranie im życia za pomocą technicznego, pozornie neutralnego języka. Krzywda zostaje uporządkowana w procedury, parametry i normy ekonomiczne.
(…) mechanizmy patriarchatu – dominacji, władzy, przekonania, że jedna grupa może niszczyć drugą dlatego, że ma nad nią władzę, bo sama sobie ją nadała – są wstrząsające.
Katarzyna Biernacka zwróciła uwagę na rolę języka. Określenia takie jak „krowa mleczna” czy „kura nioska” sprowadzają żyjące, czujące istoty do funkcji nadanych im przez człowieka. Zdanie „krowa daje mleko” usuwa z obrazu zapłodnienie, poród, odebranie dziecka i eksploatację laktacji. Język nie tylko opisuje rzeczywistość – może także utrwalać hierarchie i sprawiać, że stworzone przez ludzi relacje dominacji zaczynają wydawać się naturalne.
(…) język może być lustrem albo cementem, ale może być też młotkiem lub dłutem.
Monika Kohut mówiła natomiast o siostrzeństwie międzygatunkowym i konsekwencji w myśleniu o sprawiedliwości. Jeżeli sprzeciwiamy się odbieraniu kobietom prawa do ich ciał, nie możemy ignorować losu krów, kur, świń i innych samic, których ciała, zdolności rozrodcze i dzieci są podporządkowane ludzkim potrzebom oraz zyskom.
Nie musimy kochać wszystkich zwierząt. Musimy jednak uznać, że ich życie i ciała nie są naszą własnością. Walka z dominacją traci swoją wiarygodność, jeśli kończy się dokładnie tam, gdzie zaczynają się nasze przyzwyczajenia, wygoda i zawartość talerza.
Jeżeli chcemy sprawiedliwości, to nie możemy sobie wybierać, kto zasługuje na to, żeby być ofiarą.
Całość możecie obejrzeć/posłuchać na naszym YT.
Ogromne podziękowania dla Joanny Hańderek, dzięki której ten panel mógł odbyć się w takiej postaci, a także dla Jarosława Wieczorka za wypożyczenie sprzętu.
Możesz wesprzeć działania naszej Fundacji na Patronite, obserwując nas Mastodonie, Facebooku i/lub Instagramie, udostępniając nasze treści oraz uczestnicząc w naszych wydarzeniach (najbliższe to Szczurza Konferencja, która odbędzie się 18 października w Krakowie).
