
Dzisiaj, 1 listopada, obchodzimy World Vegan Day (Światowy Dzień Wegan, w Polsce nazywany czasem także Światowym Dniem Weganizmu)! Święto to zostało ustanowione w 1994 r. przez The Vegan Society w Wielkiej Brytanii, aby uczcić 50-lecie powstania organizacji i rozwoju idei weganizmu.
Ze względu na obchodzony 1 listopada w Polsce Dzień Wszystkich Świętych w okolicach tego dnia w naszym kraju odbywają wydarzenia poświęcone uczczeniu miliardów zwierząt pozaludzkich zabijanych każdego roku przez i dla człowieka. Wczoraj w Łodzi odbyła się Wędrówka Zniewolonych Dusz, dzisiaj w Krakowie odbędzie się Wspólnota Śmierci, a w Olsztynie Zaduszki dla Zwierząt. Niedziela to natomiast Dzień Wszystkich Zjedzonych – wydarzenia pod taką nazwę odbędą się w Gliwicach oraz we Wrocławiu.
Czym jest weganizm i o kogo w nim chodzi
Definicja weganizmu jest następująca (tutaj w tłumaczeniu Katarzyny Biernackiej):
Weganizm to filozofia i sposób życia, który stara się wykluczyć – w stopniu w jakim jest to możliwe i wykonalne – wszystkie formy eksploatacji i okrucieństwa wobec zwierząt w związku z produkcją żywności, ubrań czy w jakimkolwiek innym celu; co za tym idzie weganizm promuje rozwój i wykorzystywanie alternatyw wolnych od składników odzwierzęcych i niezwiązanych ze zwierzętami, które są korzystne dla ludzi, zwierząt i środowiska.
W weganizmie chodzi o ZWIERZĘTA POZALUDZKIE, nie o wegan i weganki, nie o zdrowie czy o dobre samopoczucie ludzi. Zwierzęta pozaludzkie, czyli najbardziej dyskryminowaną grupę społeczną w historii.
Nasze życzenia
Wszystkim wegankom i weganom życzymy przede wszystkim wytrwałości. Doskonale wiemy, że rozszerzenie swojej empatii na inne niż człowiek gatunki zwierząt jest uważane za dziwne, ekscentryczne, szalone, śmieszne. Wiemy jednak, dla kogo to robimy – dla miliardów bezimiennych ofiar. Dla ofiar tych, którzy czynienie dobra wyszydzają, wręcz na różne sposoby walczą z nim. Dla ofiar ludzi, którzy wciąż nie zdają sobie sprawy z tego, że ich posiłek to często fragment ciała zamordowanej niewinnej istoty.
Na szczęście coraz więcej osób zaczyna dostrzegać prawdę, coraz więcej osób głośno zaczyna upominać się o prawa zwierząt i edukować innych. Pamiętajmy, że przechodząc na weganizm niczego nie tracimy, wręcz przeciwnie!
Weganko, weganinie – zamień swój gniew, swoją frustrację w aktywizm na rzecz tych, którym głos jest systemowo odbierany.
Niewegankom i nieweganom natomiast życzymy rozszerzenia ich empatii na inne gatunki zwierząt, nie tylko na psy, koty czy konie. Wiedzcie, że to WY sponsorujecie mordowanie miliardów zwierząt każdego roku. To dla WAS przymusowo zapładnia się zwierzęta, tylko po to, by odebrać im ich potomstwo (tak, to handel żywym towarem). To dla WAS okalecza się zwierzęta. To WY sponsorujecie „rozrywki” z udziałem zwierząt (wszystkie te cyrki, corridy, wyścigi koni i psów, konne dorożki i wiele innych).
Nie musicie tego robić.
Nie róbcie tego!

