Słyszałyście kiedyś o tzw. farmach krwi w Islandii? Poniżej nagranie podsumowujące nowe śledztwo prowadzone przez Animal Welfare Foundation (AWF, Niemcy) i Tierschutzbund Zürich (TSB, Szwajcaria).
Jak pisał przed kilku laty Magazyn Istota: „Krew jest pobierana od klaczy we wczesnej ciąży przez okres do dziesięciu tygodni. Krew zawiera hormon PMSG, który jest stosowany głównie w przemysłowej produkcji prosiąt, aby zwiększyć płodność i zsynchronizować porody”. Sabrina Gurtner, koordynatorka projektu AWF|TSB., powiedziała wówczas : „W ciągu dwóch lat naszego dochodzenia odkryliśmy sekwencję masowych naruszeń dobrostanu zwierząt, wbrew wszelkim oświadczeniom firm farmaceutycznych, hodowców krwi i władz weterynaryjnych”.
Czy przez kilka lat coś się zmieniło? Sami zobaczcie.

