Jednym z najczęściej powtarzanych mitów na temat gołębi jest to, że przenoszą, wręcz masowo, choroby na ludzi. Jaka jest prawda?
W ubiegłym roku Fundacja Chatka Gołębia zapytała Główny Inspektorat Sanitarny o to, „ile jest potwierdzonych przypadków, gdy człowiek zachorował od kontaktu z gołębiem, jakie to byłby przypadki, jak chorobę zniosły osoby zarażone, ile było zgonów”. Poproszono o dane z ostatniej dekady.
Okazało się, że w tym czasie zanotowano 2 (słownie DWA) przypadki ornitozy (zwanej także papuzicą, wywoływanej przez drobnoustrój Chlamydia psittaci). Jeden przypadek zanotowano w województwie zachodniopomorskim (2016 r.) i jeden w województwie małopolskim (2017 r.). Przy czym, jak podaje GIS, nie wiadomo, czy były to zakażenia w wyniku kontaktu z gołębiami miejskimi. Główny Inspektorat Sanitarny nie dysponuje też danymi na temat przebiegu choroby i stanu zdrowia osób, które uległy zakażeniu. Ponadto nie zanotowano w Polsce żadnego zgonu wśród ludzi z powodu ornitozy.
Jest większa szansa, że zarazisz się czymś od swojego psa niż od miejskiego gołębia. Co jest najważniejsze? Przede wszystkim higiena! No i nie warto zjadać odchodów zwierząt, w tym gołębi.

