
Leśna żurawina
Do kupienia na straganie. Bo taka zwykła, uprawna, już znowu nie starcza. Teraz musi być też ta leśna. Jagody, poziomki, grzyby, młode pędy sosny (sic!), co tam jeszcze się nie znajdzie… Bo jakaś oszołomka, ups, sorrki, influencerka, w internetach chodzi boso po lesie i zbiera na syrop. Taki z apteki nie starcza, wiadomo: pełen chemii! A ten z zebranych (koniecznie!) boso pędów taki naturalny, cudowny i JAK U BABCI (zastanawiam się, co się stało z tymi wszystkimi mamami?). Syrop na kaszel musi być koniecznie naturalny, bo ten inny nas po tych pięciu łykach w roku zabije.
A więc zeżryjmy wszystko! WSZYSTKO. Z łąk, lasów, bagien, każdego zagajnika, który się jeszcze przed nami uchował. Ogołoćmy go z wszystkiego. Bo jak to przecież było? Wszystko jest dla ludzi? To jeden z moich ulubionych argumentów z gatunku tych durnych. Co on w ogóle oznacza? Jasne, wszystko jest dla nas. Zeżryjmy więc nawet tą leśną żurawinę, bo ta uprawna już nie starcza. Pewnie jest niezdrowa i pełna chemii. Jakiej, nikt nie powie, ale ona tam na pewno jest! Na tiktokach mówili.
To nic, że wycinamy lasy, puszcze i co się nawinie, na potęgę. Bo podobno są potrzebne grunty rolne. Ciągle ich trzeba więcej! A to i tak nie starcza, bo potem żremy to, co rośnie w lesie. Ta resztka pokarmu, która jeszcze została zwierzętom, które muszą się wycofywać i wycofywać, niech jeszcze też jest dla nas. Wszystko jest dla ludzi! Z naciskiem na
„wszystko”. To zwierzę, które chciałoby sobie zjeść tej żurawiny, też jest dla nas. Więc je zabijmy, przecież nie będzie nas objadać! Mogło sobie gdzieś indziej pójść i coś innego znaleźć. Więc jeżeli ten dzik, żubr czy sarna wyjdą na pola, żeby coś zjeść, bo już nie mają dokąd pójść, to je z ambony pyknjimy. Przecież rolnik, szkody i w ogóle dzieci na wyżywieniu… Ten dzik, żubr czy sarna również mają dzieci na wyżywieniu, ale co tam, nasze ważniejsze. A kiedy dzik przyjdzie do miasta, bo już w lesie dla niego miejsca nie ma, albo lasu już w ogóle nie ma, to również go pyknijmy!
GDZIE ON MA PÓJŚĆ?
W lesie nie ma dla niego miejsca, GDZIE ON MA PÓJŚĆ?
Panie Trzaskowski????
